Przebaczenie i imię Jezus Drukuj
Modlitwa prostoty
środa, 13 kwietnia 2011 18:03

Franz Jalics, węgierski jezuita, swoim doświadczeniem przebaczenia dzieli się w książce Rekolekcje kontemplatywne. Pisze w niej o przeżytym piekle drugiej wojny światowej, po której jego ojciec z powodów politycznych został otruty, a dom rodzinny zajęty przez komunistów. Matka z ośmiorgiem dzieci zamieszkała wówczas w piwnicy. Jej reakcją na zastaną sytuację było jednak przede wszystkim wezwanie do modlitwy „za wszystkich, którzy w domu i w okolicy cierpieli albo ponieśli szkody. Jak później powiedziała - wspomina Jalics - nie chciała, żeby w sercach mojego rodzeństwa mogła zagnieździć się nienawiść albo uraza”.
 
Drugim traumatycznym przeżyciem Jalicsa był pobyt w więzieniu w Argentynie. Jako profesor dogmatyki w latach siedemdziesiątych XX wieku mieszkał w dzielnicy nędzy w Buenos Aires. Oskarżony o działalność terrorystyczną w 1976 roku został aresztowany i osadzony w więzieniu. Jak pisze, był jednym z dwóch, którzy ocaleli spośród sześciu tysięcy uprowadzonych w tym czasie w Argentynie. W więzieniu rozpoczął się w nim proces przebaczenia: „Pomimo wewnętrznego wzburzenia i bardzo gwałtownych uczuć nieustannie próbowałem przebaczyć. Modliłem się też zawsze za naszych prześladowców i za ludzi, którzy ponosili winę za nasze uprowadzenie. Po upływie trzech i pół miesiąca [...] ten sam proces powtarzał się codziennie aż do dnia naszego uwolnienia: wściekłość, strach, depresja, smutek i płacz. Od czasu do czasu dni były spokojniejsze”.
 
magnolia.jpgKilka lat później po wyjeździe Jalicsa do Niemiec i rozpoczęciu przez niego pracy rekolekcyjnej dokonało się w nim całkowite przebaczenie, a w konsekwencji wewnętrzne uzdrowienie: „Zauważałem stopniowo, że dokonała się we mnie bardzo wielka zmiana. Lekka depresja, która w ukryciu zawsze mi towarzyszyła, podobnie jak pewna agresywność zniknęły całkowicie i nigdy już nie wróciły. Miesiące uprowadzenia, więzienia i bliskości śmierci w połączeniu ze stałym powtarzaniem imienia Jezus spowodowały we mnie głębokie oczyszczenie, [...] w ciszy medytacji zostało mi podarowane niewiarygodne przeistoczenie”.

Stanisław Biel SJ, Ścieżkami przebaczenia

mb

Zmieniony: wtorek, 21 lutego 2012 00:21